Pierwsze koty za płoty, czyli od czegoś trzeba zacząć…
Historia mojej rodziny w Mostówce zaczyna się w latach 50-tych XX w. Rodzice mieszkali niedaleko a po ślubie stanęli przed decyzją, gdzie zacząć nowe życie. Być na swoim a jednocześnie nie tracić kontaktu ze swoimi rodzinami. W tamtym czasie Mostówka była dla okolicznych mieszkańców oknem na świat. Dziś może się to wydawać trochę niezrozumiałe. Spróbujmy jednak wyobrazić sobie ten moment w historii. Stolica, która po II Wojnie Światowej odbudowuje się ze zgliszczy niemieckiej pożogi, potrzebuje rąk do pracy. To okazja dla mieszkańców pobliskich wiosek (którzy nie zajęli się uprawą roli) do zarobkowania. Taka była motywacja moich rodziców. Jedynym środkiem transportu dla niezamożnych mieszkańców wsi, była kolej.
To właśnie kolej, stacja, dworzec będą bohaterami dzisiejszego odcinka bloga.

Gdzie znajduje się to okno na świat i jak wygląda? Tak opisują to miejsce znawcy tematu, czyli pasjonaci kolei.
Stacja kolejowa Mostówka to stacja pośrednia (mijanka na linii jednotorowej) znajdująca się na 10 km linii kolejowej nr 29, pomiędzy przystankiem kolejowym Lucynów i Grzegorzewo . Na stacji znajduje się bocznica do dawnych magazynów zbożowych.
Stacja posiada trzy tory, z których tory skrajne znajdują się przy peronach. Tor środkowy wykorzystywany jest przez pociągi towarowe, przejeżdżające przez stację. Na perony możemy wejść schodami lub po pochylniach. Na peronach znajdują się wiaty przystankowe.
Stacja w Mostówce została gruntownie zmodernizowana w latach 2012-2014. W tym czasie wybudowano od nowa całą infrastrukturę dla obsługi ruchu pasażerskiego.
Czy wiedzieliście, że jednym z najstarszych budynków w Mostówce jest dworzec kolejowy?

Dla współczesnych mieszkańców ta informacja może być zaskakująca, ponieważ dziś ten przedwojenny budynek ledwie można zobaczyć zza porastających w jego otoczeniu krzaków. Mamy jednak nadzieję, że to nie jego ostatnie słowo. Trzymajmy kciuki a być może wkrótce więcej informacji w tym temacie.
Pierwsze wzmianki o kolei, która przebiegała przez teren obecnej Mostówki pojawiają się pod koniec IX w. Wówczas powstała linia kolejowa z Tłuszcza do Ostrołęki i nikt jeszcze nie słyszał o Mostówce, raczej o Mostkówce, Ratysławowie i tzw. Mijance. Te trzy nazwy dotyczą terenu aktualnej Mostówki, ale różnych jej części.
Mostkówka, czyli teraźniejsza ul. Wiejska
Ratysławów, czyli tereny zlokalizowane wokół dzisiejszego kościoła
Mijanka, czyli obszar wokół przystanku kolejowego
Sama linia kolejowa nie miała aż tak istotnego znaczenia dla tych terenów. Rozwój mógł dać dopiero przystanek, ale dla kogo, skoro zabudowa tego miejsca była minimalna.
Wszystko zmieniło się, gdy dziedziczka majątku w Niegowie wraz z córką w połowie lat 20-tyh podjęły decyzję o parcelacji terenów położonych wokół kolei. Działki rekreacyjne kupowali mieszkańcy stolicy. Często składali się oni z warszawskich elit: lekarze, prawnicy, inżynierowie. To oni prawdopodobnie byli pierwszymi beneficjentami przystanku w Mostówce, gdzie przyjeżdżali odpocząć od wielkiego miasta. Czasem wille podnajmowano innym letnikom, o czym informuje ogłoszenie z przedwojennego Kurjera Warszawskiego.

W artykule Piotra Płochockiego Przypadki braci Millerów. Historia letnistka Mostówka można znaleźć informację, że 1 października 1926 r. nastąpiło uroczyste otwarcie przystanku kolejowego pod nazwą Mostówka. Dużo dałabym za to, że móc zobaczyć to wydarzenie. Jak sobie to wyobrażacie? Kto mógł uczestniczyć w uroczystym otwarciu przystanku kolejowego?
Może przedstawiciele kolei a wśród nich pan Julian Serafinowicz, który w latach 20-tych kupił parcelę w Mostówce a pracował w siedzibie Kolei Państwowych na ul. Targowej w Warszawie. Z opowiadań wnuczki wiem, że podobno przy sąsiednim biurku siedział Mieczysław Fogg – znany polski piosenkarz.
Pracownikiem kolei był też Jan Miller-brat Juliusza, który wszedł w skład stowarzyszenia założycielskiego letniska w Mostówce. Czy bracia Millerowie wraz z rodzinami byli obecni na uroczystym otwarciu?
Być może byli oficjele z Radzymina, bo Mostówka administracyjnie należała wówczas do powiatu radzymińskiego. Czy obecna była wtedy dziedziczka z Niegowa pani Józefa Dzierzbicka ? Czy było uroczyste przecięcie wstęgi? Ja tak to sobie wyobrażam.
A jak było? Raczej się już nie dowiemy
Prawdopodobnie była już wtedy poczekalnia kolejowa, która została wybudowana w stylu rosyjskim z charakterystycznymi nadokiennikami.
Być może wiecie, że nasza poczekalnia ma siostrę bliźniaczkę w Jarzębiej Łące, która została odnowiona i służy mieszkańcom jako biblioteka. Ciekawostką jest, że stacja kolejowa wraz z budynkiem dworca została pokazana w filmie Wielka majówka z 1981 w reżyserii Krzysztofa Rogulskiego ze Zbigniewem Zamachowskim w jednej z głównych ról.
Nie doszukałam się wiadomości, żeby dworzec w Mostówce był bohaterem w filmie, ale na pewno był cichym bohaterem niejednej naszej lokalnej przygody.
Z moich wspomnień, przedwojenny budynek poczekani został zapamiętany jako mieszkania służbowe dla pracowników kolei a poczekalnia i kasa biletowa mieściła się dalej w kierunku przejazdu kolejowego. Był to dużo mniejszy obiekt, zwany przez nas „budą”. Niejednokrotnie biegłam z kupionym biletem na peron, by zdążyć w ostatniej chwili, ponieważ odległość budy od peronu to było ładne kilkaset metrów.
W intrenecie można dotrzeć do informacji, że przystanek kolejowy istniał już przed I Wojną Światową, ale nie znalazłam wzmianki, kiedy można datować faktyczne powstanie przystanku w Mostówce.
Jeśli przyjęlibyśmy datę 01.10.1926 r. to w przyszłym roku mielibyśmy setną rocznicę. Czy to nie jest cudowna perspektywa? Spotkać się, żeby celebrować uroczyste otwarcie przystanku po 100 latach. Trzymajmy tę myśl
Zapraszam na kolejne spotkania na moim blogu, gdzie marzy mi się wspólne tworzenie, wspominanie, projektowanie naszej społeczności.
Będzie mi bardzo miło, gdy dostanę od Was propozycje na ciekawostki dotyczące Mostówki, o których chętnie napiszę. A w przyszłości może uda nam się stworzyć książkę? Zacznijmy od małych kroczków. W następnym odcinku…

Do zobaczenia
Dorota Kamińska
Przypisy:
Torowy Blog Kolejowy „Z morza wrzosowisk na stację kolejową Mostówka” autor: Witold Witecki
Wyszkowska Atlantyda „Przypadki barci Millerów” autor: Piotr Płochocki
Zdjęcia z archiwów prywatnych państwa Kuligowskich, pani Haliny Miller-Podraza oraz pana Jakuba Bera
