Dzień dobry,
duch ochoczy, ale ciało słabe. Zapraszam do środka
W tym konkretnym przypadku to wina głowy, która nie posiada pewnych umiejętności, ale uczę się i dzięki Kasi Krusiec dziś publikuję mój pierwszy wpis na blogu.
Założyłam tę stronę, żeby podzielić się moją pasją, czyli historią miejsca, w którym żyję – Mostówki.
Gdy zaczynałam myśleć o własnej stronie, to miałam plan, że dotrę do wszystkich możliwych informacji i ludzi i wtedy napiszę książkę a strona będzie dla mnie połączeniem historii z teraźniejszością. Dziś już wiem, że ta historia ciągle żyje, bo dowiaduję się nowych faktów a pisanie książki to dla mnie dość wymagające wyzwanie. Nie poddaję się, jednak już z pokorą podchodzę do mojego projektu, uczę się cierpliwości i nie tracę nadziei, że doczekam szczęśliwego finału.
Z ożywieniem strony postanowiłam od czegoś zacząć i padło na bloga. Chcę regularnie pisać o tym, co mnie poruszyło w historii oraz o tym, co dzieje się aktualnie w Mostówce i okolicach. Pozostałe treści będę uzupełniała w miarę moich możliwości oraz czasu osób, które pomagają mi uczyć się nowych umiejętności.
Wpisy to moje subiektywne spostrzeżenia. Jeżeli coś Was zainteresuje, zapraszam do kontaktu mailowego. Będzie mi bardzo miło, gdy zechcecie włączyć się to dzieło. Zdjęcie jest zapowiedzią tematu kolejnego wpisu
Do następnego spotkania na łamach mojego bloga

